wtorek, 28 marca 2017

Najmniejsze marzenie~~

"Im więcej mija czasu, tym bardziej się rozpadam"


*cisza i spokój, Tosiek rozwija swoje talenty plastyczne, Alison rozmawia przez telefon, a Morie się nudzi*
*przeszkadza mu*


* Mo chyba myśli że jest ninja~*

 *zawał*

 A: Czy możecie mi wytłumaczyć co robicie!
M: No bo on zaczął
T: *umiera*
T: Mooja głowa ;_;
T: Hmmm? A to co? Ej dziewczyny~

A: O nie~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

A co było w pudełku? Moje największe a zarazem najdrobniejsze marzenie.
Te maluchy podobają mi się już od dwóch lat, ale jakoś nigdy nie umiałam się zdecydować na kupno.
W końcu po dwóch latach kupiłam~
Jest to moje drugie podejście do żywic i mam nadzieję że z tą się dogadam!
Nie przedłużając..
Poznajcie Sumire~~







 Jestem nią totalnie zauroczona! Jest taką małą, uroczą kluseczką. Teraz tylko czekamy na wiga, który mam nadzieję na początku kwietnia będzie już u mnie!
Do kiedyś~~



sobota, 25 marca 2017

Little cute boy~

"Dlatego żegnaj, do czasu, aż ponownie się spotkamy, żegnaj aż po dzień w którym nasze drogi ponownie się skrzyżują~"


Hej, hej!
W poprzednim poście była Alison, więc stwierdziłam że teraz czas wyciągnąć gdzieś Tooru, któremu postanowiłam zmienić oczka.
Uwielbiam wszystko co ma ciemne oczy, dlatego też mój jedyny chłopczyk musiał mieć ciemne oczy.
Wygląda super uroczo.
Od poniedziałku zaczynają się u mnie rekolekcje, więc mam trochę "wolnego" *nie licząc tych dwóch godzin w kościele* z czego bardzo się cieszę.
Wielkimi krokami zbliżają się  też egzaminy, szczerze mówiąc zaczynam się stresować.
Potwornie nie chce mi się uczyć, ale obiecałam sobie że na zakończenie gimnazjum będę miała pasek, więc trzymajcie za mnie kciuki!
Wracając do tematu Tośka okropnie wkurzają mnie jego rączki, zastanawiam się jakie ciałko mu kupić i w sumie sama nie wiem ~
Teraz już zapraszam was na zdjęcia.
Do niedługo~~~~














poniedziałek, 20 marca 2017

Forest ~

"Odrzucamy wspomnienia, jakby ktoś nas do tego zmusił..Niezdolni do przypomnienia sobie nawet własnej postaci."



Heey!
Od kilku dni miałam ochotę wyjść na dwór i zrobić zdjęcia, jednak moje lenistwo i ogrom nauki nie bardo mi na to pozwalały.
W końcu jednak wczoraj udało mi się wyjść z domu. 
Zabrałam ze sobą Alison, marzłam, ale zdjęcia zrobiłam!
Razem ze mną na zdjęcia wyszła moja sąsiadka *klik,klik* która też ma lalkę, śliczną Shelly.
W sumie obie bardzo zmarzłyśmy, myślałam że będzie cieplej...
Tak zmieniając temat.
Uwielbiam Alison w tych włoskach~
Mam nadzieję że zdjęcia wam się spodobają.
Do kiedyś!~











wtorek, 7 marca 2017

Chłodna wiosna

Żadna ciemność, żadna pora roku nie może trwać wiecznie~





Miałam się tu pojawić podczas przerwy ale jakoś tak wyszło że się nie pojawiłam.
To nie tak że nic nie robiłam! W lutym byłam na meecie *z którego nie mam zdjęć* Tooru zamieszkał na jakiś czas u *klik* no i niedawno wrócił, Alison...a o Alison to w drugiej części posta ^^
Tooru wrócił do mnie ze ślicznymi spodniami, za które jeszcze raz ślicznie dziękujemy Pauli!
Zaraz po odebraniu Tośka zabrałam go i Morie na zdjęcie, chciałam uroczą sesje a wyszło jak wyszło...




No to teraz druga część, Alison. Al znowu przeszła zmiany, znowu, obisu, nowy wig i oczy. Mam nadzieję że przez jakiś czas nie najdzie mnie ochota na zmiany, bo mnie nie stać...
Tak więc, zapraszam do obejrzenia nowej, odmienionej Al.
Jak myślicie, kiedy wyglądała najlepiej?
Bajuu~~






piątek, 13 stycznia 2017

Bo koocham śnieg!

Cześć!

Pamiętaj,że przeprosiny nie tracą ważności,nawet jeżeli są spóźnione o parę lat.


Jako że w tym roku przypada mi ten zaszczyt zaczynać ferie jako pierwsza, opuszczając dzisiaj szkołę rozpoczęłam słodkie dwa tygodnie lenistwa...
W końcu ;_;
Pewnie w ferie pojawię się tu kilka razy, no chyba że lenistwo pochłonie mnie całkowicie.
Jakiś tydzień temu przebrałam lalki i postanowiłam zrobić zdjęcia w śniegu całej trójce. Wyszłam z domu krzycząc do mamy, że idę na dwór i że jako samotna matka trójki dzieci mam bardzo ciężko...
Wyszłam...ustawiłam lalki i...okazało się że aparat jest wyładowany, więc wróciłam do domu i już mi się nie chciało wychodzić.
Do opuszczenia ciepłego domu skłonił mnie dopiero wczoraj nowy, świeży i puchaty śnieżek. Jednak ponieważ jestem leniem zabrałam tylko Al i Tooru. Tak więc nie przedłużając zapraszam was *znowu* na śniegowe zdjęcia Alison i Tośka. Swoja drogą nie mam pomysłu na tytuł więc napisze że kocham śnieg.
Do niedługo...