Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2016. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2016. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 kwietnia 2016

Powracam =^.^=

"Ani śmierć, ani zostanie zabitym nie jest niczym nienaturalnym. A życie bez celu - owszem."



To nie tak że miałam zamiar wracać...to miał być post pożegnalny ale Marysia...

Hejo! No więc wracam...wszystko dzięki Marysi [klik] która kazała mi wyciągnąć lalkę z pudła no i znów się zakochałam...ups. Ciekawe na jak długo mi ta "miłość" zostanie. Przez te kilka miesięcy podczas których blog świecił pustkami poukładałam sobie wszystko w swoim krótkim życiu...zrobiłam hmmm wiosenne porządki! Sprzedałam też Melanie ( no bo serio myślałam że już do tej pasji nie wrócę) Nie przedłużając zapraszam na zdjęcia!







+ bonus w postaci mojej siostry XD



czwartek, 31 grudnia 2015

Podsumowanie+ Szczęśliwego nowego roku!!

Hej, hej! To ostatni post w tym roku. Pomyślałam że zrobię małe podsumowanie tego co sięw tym roku wydarzyło.

8 Kwietnia.
Zawitała u mnie nowa lokatorka Pullip Souseiseki (jeśli dobrze napisałam). Miała obitsu i wiga ogólnie była już skończona co mi w niej nie pasowało...

31 maja
Alison dostałą na chwilkę wiga Nel. Powstała sesja małej leśnej driady...



Lipiec...
Alison dostaje własnego wiga i już nie męczy się z tym stockowym. Przez chwile ma też brązowe oczy (brak zdjęć)
16 Lipiec
Mija rok! Aluśka jest już ze mną caluśki rok!! Niedługo później sprzedałam Nel.


5 sierpnia
Byłam w Łodzi spotkałam moją obecną przyjaciółkę! To były najlepsze 3 godziny w moim krótkim życiu. Kocham tego Głuptasa <3

5 Październik
Znowu nowa lalka. Pullip Galene...Melanie. Niedługo później
Alison dostaje nowego wiga  i oczka ^^

Listopad.
Jest u mnie Bee a moja Alison jest u wspaniałej Zuzki ^^ Krótka wymiana żeby zatęsknić za swoimi pannami...

5 grudnia
W Galerii Katowickiej spotykam się z Pasiem. Bardzo miło spędziłyśmy czas- jej lalki są piękne!

Tak więc ten rok minął dośc pracowicie. Poznałam i zakolegowałam się z dużą ilością lalkowych osób (pozdrawiam Lopsy) Nie wiedziałam że lalkowy świat jest tak duży i nie pomyślałabym że dzięki pasji poznam przyjaciółkę. Przyznaje miałam kilka chwil zwątpienia w to co robie i chciałam sprzedać lalki ale nie. To jest to co kocham to co daje mi szczęście!
ohh no i obecnie Al i Mel mają zmienione oczka. Al prostego wiga a Mel skróconego!


Moje dziewczynki życzą wam szczęśliwego nowego roku!