poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Summer forest...

"Nie podchodź do mnie bliżej, będziesz nieszczęśliwy"




Hej, hej ^^

Jak  mijają wam wakacje? Udało wam się zrealizować wakacyjne plany? Odwiedziliście jakieś ciekawe miejsca? Cokolwiek robiliście mam nadzieję że miło spędziliście czas.
Ja swoje wakacje spędzam w domu, czasami wyjeżdżając na jakieś krótkie wycieczki. Staram się zebrać siły przed nadchodzącym rokiem szkolnym, ale jak tylko pomyślę o tak wczesnym wstawaniu to aghhh...
Przez cały lipiec moje lalki stały nietknięte na półce, jednak wczoraj naszła mnie ochota na zrobienie im zdjęć. Wzięłam Tooru oraz Alison i przebrałam w stockowe ciuszki *które uwielbiam*
Szczerze to nie jestem z tych zdjęć zadowolona, ale sama nie wiem co mi się w nich nie podoba...ehh.
Zapraszam na zdjęcia~~
















czwartek, 29 czerwca 2017

Mały rozczochraniec~

"Być może moim przeznaczeniem jest kroczyć drogą upadku"


Hej!

W końcu zaczęły się wakacje i mam dużo wolnego czasu na nic nierobienie. Mogę na spokojnie ogarnąć to co mam do ogarnięcia i zebrać siły na późniejsze miesiące nauki. Czerwiec potwornie mnie wykończył, starałam się poprawić oceny i dostać do wymarzonego liceum, ale było warto. Dałam radę. Dostałam świadectwo z czerwonym paskiem a od września będę uczennicą liceum plastycznego!
Jestem szczęśliwa i zadowolona ^^
Czerwiec dla moich lalek i bloga był raczej niekorzystny. Zdjęcia które robiłam nie podobały mi się no i nie miałam ochoty ani czasu na pisanie postów...
Teraz jednak mam dużo lalkowych celów do zrealizowania i mam nadzieję że mi się to uda!
W czerwcu Tosiek dostał nowego wiga, ale ten wig to porażka i niedługo kupuję nowy.
Zmieniła się także Mo! Nie jest już uroczym cukierkiem, jednorożcem. jest zupełnie inna~
Nie przedłużając już chciałabym zaprosić was na zdjęcia i życzyć wam miłych i bezpiecznych wakacji!
Do kiedyś~










wtorek, 16 maja 2017

Urodziny

Mam długą drogę przed sobą, ale dlaczego biegnę w miejscu?


Dzień dobry!

14 maja jedna z moich lalek miała urodziny, tak Morie jest ze mną już ponad rok. Nawet nie zauważyłam kiedy ten czas minął.
Kocham ją, jednak nie jest jeszcze moim ideałem dlatego cały czas w głowie siedzi mi myśl o sprzedaży jej.
Urodziny Mo to była idealna okazja żeby ją gdzieś zabrać, bo dawno nie miała swojej własnej sesji, ostatni stu procentowo poświęcony jej post był 14 października zeszłego roku...
Jakoś nie miałam ochoty na zabieranie jej, a czas tak szybko leciał~
Dzisiaj jednak chciałam was zaprosić na ogródkowe zdjęcia na których towarzyszył mi kot *który prawie zamordował Mo ale cii*
Zapraszam ~~

















niedziela, 30 kwietnia 2017

Mała kluska~~

Świt przed wschodem słońca jest zawsze najciemniejszy


Troszkę mnie tu nie było, i mogłabym zwalić winę na egzaminy,ale na nie nawet się nie uczyłam. Co do egzaminów to wcale nie były takie straszne (no chyba że część przyrodnicza)
Myślę że poszło mi dobrze, i w sumie jestem z siebie zadowolona.
Miałam nadzieję, że po egzaminach trochę nam odpuszczą...
No cóż, wcale nam nie odpuszczą ;_;
Muszę jeszcze tyle ocen poprawić, a tak strasznie mi się nie chce.
Cały mój wolny czas poświęcam na malowanie, oglądanie dram, k-pop albo spanie.
Ale ja te oceny poprawie! Dam rade, a przynajmniej mam taką nadzieję...

Jakiś czas temu przyszedł wig od Sumire, i moja kluska nie musi chodzić już łysa.
Jakiś czas temu zafarbowałam też wiga Tośka na ciemny brąz...a wyszedł rudy.
Ale o tym w innym poście~~
Wracając do Su, jestem strasznie zadowolona z tych włosków, są takie mięciutkie i milusie!
Jedyny minus to to że się troszkę zsuwają.
Nie przedłużając, zapraszam na zdjęcia~











+ stare zdjęcia Tooru i Shelly



wtorek, 28 marca 2017

Najmniejsze marzenie~~

"Im więcej mija czasu, tym bardziej się rozpadam"


*cisza i spokój, Tosiek rozwija swoje talenty plastyczne, Alison rozmawia przez telefon, a Morie się nudzi*
*przeszkadza mu*


* Mo chyba myśli że jest ninja~*

 *zawał*

 A: Czy możecie mi wytłumaczyć co robicie!
M: No bo on zaczął
T: *umiera*
T: Mooja głowa ;_;
T: Hmmm? A to co? Ej dziewczyny~

A: O nie~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

A co było w pudełku? Moje największe a zarazem najdrobniejsze marzenie.
Te maluchy podobają mi się już od dwóch lat, ale jakoś nigdy nie umiałam się zdecydować na kupno.
W końcu po dwóch latach kupiłam~
Jest to moje drugie podejście do żywic i mam nadzieję że z tą się dogadam!
Nie przedłużając..
Poznajcie Sumire~~







 Jestem nią totalnie zauroczona! Jest taką małą, uroczą kluseczką. Teraz tylko czekamy na wiga, który mam nadzieję na początku kwietnia będzie już u mnie!
Do kiedyś~~